Masaż - relaks i nauka dobrego dotyku

Z tego artykułu dowiesz się...

  • czym jest masaż Shantala,
  • od kiedy można masować dziecko,
  • jak dostosować rodzaj masażu do potrzeb rozwijającego się dziecka.

 

Kilka tygodni temu prowadziłam w przedszkolu pokaz masażu Shantala. Brały w nim udział dwie grupy dzieci: 3-4 oraz 5-6 letnie. Na pytanie, czy wiedzą, co to jest masaż, dzieci odpowiadały: „Tak – rodzice chodzą na masaż, gdy bolą ich plecy.” Tylko jedno dziecko przyznało, że mama je masuje.
Zaproponowałam przedszkolakom, żeby dobrały się w pary, tak aby jedno dziecko mogło wymasować dłoń drugiego. Maluchy zrobiły to chętnie, natomiast starszaki w ogóle nie chciały się nawzajem masować.
Dzieci w naszej kulturze szybko tracą kontakt z dotykiem – z byciem dotykanym z intencją odprężenia, bycia w kontakcie z drugą osobą w sposób inny niż werbalny.

 

Czym jest masaż Shantala?

Masaż Shantala, który proponuję rodzicom, to masaż indyjski, posiadający tysiącletnią tradycję. Można go praktykować od pierwszych dni życia. Zazwyczaj rodzice czekają, aż odpadnie kikut pępowiny. Nie ma granicy, kiedy dziecko należy przestać masować, gdyż dobrze jest masować zarówno niemowlaka, jak i przedszkolaka, ucznia czy nawet nastolatka. Będą się jedynie zmieniały formy tego masażu. Najważniejsza rzecz się jednak nie zmieni: pozostaniemy na kilka-kilkanaście minut sam na sam z drugim człowiekiem i będziemy go tak dotykać, aby przekazać mu odprężenie, spokój, bezpieczeństwo. Być może wymienimy kilka uważnych spojrzeń, słów, będziemy wspólnie oddychać i po prostu być ze sobą.
Regularny i czuły masaż może zastąpić zabawki czy stymulatory, jakimi rodzice są karmieni przez producentów artykułów dla dzieci. W czasie masażu dziecko nie tylko dostaje dawkę bodźców sensorycznych, ale także buduje więź emocjonalną z rodzicem czy opiekunem. Bazę na całe życie. Masaż relaksuje, ale również może być prewencyjny czy leczniczy w przypadkach kolek, lęków czy problemów rozwojowych dziecka.
 

Masaż - to nie nowość dla noworodka

Dla noworodka intensywne dotykanie nie jest czymś nowym. Sama natura podejmuje masaż dziecka długo przed jego narodzinami. Stopniowo swobodne pływanie zaczyna być ograniczone. Dziecko staje się większe. Początkowe delikatne głaskanie macicy przemienia się w intenywny nacisk, przeradzając się w końcu w rytmiczne skurcze i ruchy parte, które stymulują rozwój skóry i innych organów. Poród jest intensywnym masażem, mającym duże znaczenie dla dobrego startu w nowe życie.
Z wiekiem masaż przybiera różne formy, czasami nawet zabawy.
Przez pierwsze 3 miesiące dziecko może polubić przede wszystkim masaż pleców i nóg. Nabierając zaufania w czasie masowania tych części ciała, da nam łatwiej później masować ramiona, klatkę piersiową, twarz. To czas zaznajamiania się ze swoim ciałem, ze środowiskiem zewnętrznym, z mamą czy tatą.

Rodzaj masażu zmienia się wraz z dzieckiem

Wiek od 3 do 6 miesięcy to czas eksploracji różnych części ciała, próby przewracania się na bok i na brzuch. W tym czasie plecy mogą być mocno napięte, tak samo jak twarz. Dziecko zapewne znajdzie więcej przyjemności w masowaniu brzuszka, klatki piersiowej i ramion. To czas, kiedy maluch zaczyna się dużo ruszać. Masujmy w kolejności, w jakiej dziecko daje się masować. Niech ono nadaje rytm.
Od 7 do 12 miesiąca dzieci są skupione przede wszystkim na przemieszczaniu się (pełzanie, raczkowanie, chodzenie). Masaż staje się czasami prawdziwym wyzwaniem. Będzie to w mniejszym stopniu masaż relaksujący, częściej po prostu czas zabawy czy rytuału przed zaśnięciem. Masaż niekoniecznie będzie wykonywany w swojej pełni. W tym okresie należy w szczególności wykazać się kreatywnością i cierpliwością. Śpiewanki, wyliczanki - będą dużym wsparciem dla masującego rodzica, a dla dziecka świetnym bodźcem do rozwoju mowy.
Pod koniec pierwszego roku napięcie u dziecka może skupiać się głównie w nogach. Dziecko próbuje stać i chodzić. W tym czasie masaż może dzieci w ogóle nie interesować. Zmęczenie i stymulacja przychodzi przez samą nauką stawania i chodzenia. Być może trzeba będzie wykonywać jedynie część masażu, niektóre ulubione momenty dziecka albo w ogóle z niego zrezygnować na rzecz głaskania czy elementów masażu przy różnych okazjach (przytulanie się, zakładanie rajstop, kąpiel).

W kolejnych latach, w 2-3 roku życia, dziecko zapewne z chęcią ponownie wróci do masażu. Będzie to dla niego czas przyjemnych wspomnień, może pojawi się drugie dziecko w rodzinie, które te wspomnienia rozbudzi. Trzylatek będzie być może sam chciał zacząć masować swojego braciszka czy siostrzyczkę. To będzie świetny czas na budowanie więzi między nimi, choćby miało to trwać 3 minuty. Starsze dziecko będzie uczyło się delikatności, przekona się, że maluszek nie jest tak kruchy. Młodsze zaś zobaczy, że starszy nie tylko potrafi hałasować, gwałtowanie się poruszać, ale i delikatnie dotknąć.

Za duże na masaż?

Jak pisałam wcześniej, nie ma wieku granicznego dla masażu. Kiedy dziecko zaczyna być na tyle duże, że trudno jest nam je masować na naszych nogach czy pomiędzy naszymi nogami, zacznijmy masować je tak, jak masuje się dorosłych - siadając obok niego i adaptując gesty.
 

Magdalena Sendor
mama Joachima i Laetiti, instruktorka masażu Shantala

 

Źródło:
Leboyer Frédérick Shantala. Un art traditionnel: le massage des enfants, Seuil.
McClure Vilmala, Le massage des bébés, Tchou, 2006.
Vyas Kiran, Belforti Danielle, Testas-Lemasson Sandrine, Le massage des bébés selon la tradition ayurvédique, Marabout, 2005.