Brzydzę się karmić piersią

 

Nie rozumiem, dlaczego trzeba koniecznie karmić piersią?

Karmię od 5 tygodni i mam dosyć, czuję się jak mleczarnia, karmienie mnie niemal brzydzi. Od razu mówię, że to nie jest kwestia seksu, bo mój mąż wręcz nalega, żebym karmiła, bo to jest podobno najlepsze dla dziecka i poza tym podoba mu się, że karmię, bo jestem dla niego przez to jeszcze bardziej kobieca (?). Ale ja mam jakąś blokadę i nie cierpię tego robić! Ja po prostu nie umiem się pogodzić, że piersi mają służyć do karmienia kogoś, zupełnie nie mogę się do tego przyzwyczaić i chyba nawet nie chcę…

 

Zacznę od truizmu (proszę wybaczyć). Karmienie piersią jest nie tyle „najlepsze”, co po prostu jedynie słuszne z punktu widzenia natury. Pokarm kobiety jest idealnie dopasowany do potrzeb jej dziecka – tak samo, jak mleko krowie przystosowane jest do potrzeb potomstwa krowy. To, że krowie mleko trzeba modyfikować, by móc podać je niemowlęciu, to koronny dowód na to, że nie jest ono w naturalny sposób przeznaczone do odżywiania nim małych ludzi.

Mimo to jednak niekarmienie piersią nie jest zbrodnią i każda kobieta ma prawo nie karmić piersią swojego dziecka. Warto jednak zdecydować o tym w sposób świadomy i odpowiedzialny.

Z tego, co Pani pisze, wynika, że bardzo trudno jest Pani pogodzić się z rolą matki karmiącej, bo czuje się Pani w tej roli wybitnie niekomfortowo. Nawet, jeśli z punktu widzenia Pani męża nie jest to „kwestia seksu”, to być może jest tak z Pani perspektywy: wyobrażam sobie, że trudno pogodzić czucie się „jak mleczarnia”, z czuciem się jak kobieta ,a obrzydzenie do karmienia piersią (i przez to do samych piersi) łatwo może nabrać charakteru obrzydzenia do swojego ciała. W Pani przypadku zaspokajanie potrzeb dziecka (tj. karmienie piersią) odbywa się więc kosztem zaspokajania własnych potrzeb (bo każdy z nas ma przecież potrzebę czucia się dobrze we własnej skórze).Widzę tutaj dwa możliwe rozwiązania: zmianę nastawienia lub zmianę sposobu karmienia.

Zmiana nastawienia do karmienia piersią przyjdzie Pani łatwiej, jeśli będzie Pani często przypominać sobie, po co i dla kogo właściwie Pani to robi. Karmiąc piersią inwestuje Pani w zdrowie dziecka – zarówno fizyczne jak i psychiczne. Pokarm dostarcza dziecku specjalnie dla niego zaprogramowanych przeciwciał i składników odżywczych, dzięki czemu staje się odporniejsze i rzadziej choruje , a kontakt z mamą podczas karmienia dostarcza mu natomiast czułości i poczucia bezpieczeństwa, co jest warunkiem prawidłowego rozwoju psychicznego. Pokarm kobiecy jest niezastąpiony – mleko modyfikowane nie tyle zastępuje mleko matki, co jest jego nieudolną „podróbką”. Oczywiście dziecko „jakoś przeżyje” jeśli będzie dostawało mleko w proszku, ale na pewno wiele straci.

Proszę też udzielić sobie zgody na nielubienie karmienia piersią. Karmienie – wbrew temu, o czym czasem czytamy w gazetach – niekoniecznie musi być dla matki przyjemnością. Są kobiety, które uwielbiają karmić, ale są też i takie, w których nie wzbudza to żadnych wyższych uczuć. Karmienie często męczy, nuży i frustruje, ale jeśli pamiętamy, po co to robimy, łatwiej jest nie buntować się przeciwko roli matki-karmicielki.

Jeśli jednak nawet znając korzyści karmienia nie potrafi się Pani do niego przekonać i budzi ono w Pani jedynie złość i obrzydzenie, być może warto rozważyć zmianę sposobu karmienia. Wiadomo przecież, że Pani złość i frustracja podczas karmienia nie wpływają dobrze na dziecko. Niekoniecznie oznacza to jednak od razu przejście na mleko modyfikowane. Jeśli tym, co najbardziej odstręcza Panią od karmienia piersią jest fakt ssania Pani sutków przez dziecko, proszę przemyśleć odciąganie pokarmu profesjonalnym laktatorem .Takie podawanie mleka dziecku – wbrew pozorom nie zajmuje wiele czasu, nie jest też bardzo uciążliwe. Jest to rozwiązanie kompromisowe: dziecko dostanie wszystko to, czego potrzebuje, a Pani będzie być może czuła się bardziej komfortowo.

 

 Anna Dembińska


Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)
Przepisz kod z obrazka:
Twoje imię:
Komentarz: