Dlaczego nie klaps - porady

W mojej rodzinie dość często za niegrzeczne zachowanie dawało się dzieciom klapsy. Mnie jednak wydaje się, że to nie jest dobra metoda wychowawcza i klapsów nie stosuję. Niestety rodzina nie rozumie mojego postępowania i wróży mi "rozpuszczenie" dziecko. Jak ich przekonać?

 Klaps wielu ludziom wydaje się być skutecznym środkiem wychowawczym.  Zapewne dlatego, że szybko wymierzony klaps daje nam poczucie, że zareagowaliśmy na niewłaściwe zachowanie i  wydaje się, że metoda "działa". Do tego jeszcze wymierzając klapsa pokazujemy dziecku (i otoczeniu), że to rodzic "rządzi" i "nie daje się terroryzować". W społeczeństwie pokutuje przekonanie, że skoro sami dostawaliśmy klapsy i wyszliśmy na ludzi - to tak trzeba postępować.

To wszystko to jednak złudzenie. Trzeba powiedzieć jasno - klaps oznacza przemoc wobec dziecka, które jest mniejsze i słabsze. Klaps daje poczucie władzy nad dzieckiem, bo ono nie odda. Czy komuś starszemu, większemu czy silniejszemu dalibyśmy klapsa? Czy wyobrażasz sobie danie klapsa swojemu przełożonemu, ponieważ postąpił niezgodnie z Twoimi oczekiwaniami?

Klaps uczy dziecko, że silniejszy wygrywa, a rodziców należy się bać. Dziecko kontroluje swoje zachowanie wtedy, kiedy dający klapsa jest w pobliżu – w pozostałych przypadkach i tak zrobi, co zechce. Uczy dziecko, że ukochana osoba ma prawo zadawać ból. A przecież w wychowaniu chodzi o wzajemne zrozumienie i porozumienie rodziców z dzieckiem. Dlatego zachęcam do rozmawiania z dzieckiem i poznawania przyczyn danego postępowania a nie tylko szybkiego maskowania nieprzyjemnych dla nas efektów.

 

Agnieszka Budzik

 

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)
Przepisz kod z obrazka:
Twoje imię:
Komentarz:
 
Wasze komentarze:
Beata - 05.09.2010 22:24:47
Dowiedziałam się ostatnio z forum dla rodziców, że nie dawanie klapsów 11-miesięcznemu niemowlęciu i niewystawianie go za drzwi "aż się wypłacze" to tzw. "bezstresowe wychowanie". Bez komentarza.