Moje dziecko nie chce się przytulać

Jestem mamą 11 miesięcznej Leny, która nigdy nie lubiła się przytulać. Karmiłam ją piersią do ukończenia 3 miesiąca. Od urodzenia spała sama w łóżeczku i była usypiana na rękach. Od jakiegoś miesiąca zaczęliśmy ją przed zaśnięciem odkładać do łóżeczka. Nie płacze, ale my zawsze, dopóki nie zaśnie, przy niej jesteśmy. Lena jest bardzo ruchliwa. Przy zasypianiu często wstaje, kręci się, nawet leżąc z zamkniętymi oczyma macha nogą lub kołysze się. Obecnie przy próbie utulenia przed snem wyrywa się do łóżeczka, a noszona w chuście podskakuje i szczypie.


Bardzo szybko złości się i płacze. Gdy próbuję jej czegoś zabronić, natychmiast zgina się w pół, uderza głową o kolana albo rzuca się na mnie i gryzie. Jest impulsywna i nawet w chwilach skupienia np. podczas czytania bajeczki, ciągle rusza rączkami. W wózku wciąż macha nogami i wierci się. Cały czas wydaje też różne dźwięki. Nie jestem pewna czy to tylko jej temperament, czy może powinnam się z nią wybrać do neurologa lub innego specjalisty. Czy opisane zachowanie może świadczyć o nadpobudliwości i czy niechęć do przytulania nie powinna być niepokojąca?


Większość debiutujących mam ma wątpliwości odnośnie rozwoju i zachowania swojego dziecka. Prawie roczna Lena odkrywa świat i swoje możliwości. Bardzo często poznawanie otoczenia i zdobywanie nowych umiejętności na tyle absorbuje dziecko, że dotychczasowe sposoby jego funkcjonowania przestają być wystarczające, a wszystkie umiejętności i nawyki muszą zostać przeorganizowane. Na przykład pierwsze kroki małego dziecka zwykle są tak niezwykłą umiejętnością, że maluch, który raz poczuje swobodę i niezależność z tym związaną, niechętnie przemieszcza się w inny sposób, angażując wszystkich i wszystko dookoła w trenowanie chodzenia.


Tak też może być z Leną - jej reakcje na zakazy i próby ograniczania swobody wywołują bunt i niezadowolenie. Córeczka uczy się, w jaki sposób może wyładować napięcie związane z niezaspokojeniem jej potrzeb. Jeżeli niepokoi Panią forma, w której manifestują się furia, płacz, i uderzanie głową, może powinna Pani nauczyć Lenę, jak powinna radzić sobie z tymi emocjami. Zawsze warto uczyć dziecko nazywania swoich uczuć np. widzę, że jesteś zła.


Z listu wynika także, iż niepokoi Panią impulsywność córeczki i trudności w skupianiu uwagi. Charakter małego dziecka kształtuje się powoli , ale już na tym etapie widać różnice indywidualne. Niektóre dzieci są bardziej spokojne, grzeczne, inne bardziej impulsywne. Zaburzenia typu ADHD lub inne deficyty koncentracji uwagi nie są jednak diagnozowane u tak małych dzieci. Dopiero trudności ze skupieniem i nadruchliwość u starszych dzieci ( 8-10 letnich), które utrzymują się od najmłodszych lat, są wskazaniem do dalszej diagnozy w kierunku ADHD. Moja porada ma charakter niepełnych wyjaśnień, niestety nie mogę zaobserwować zachowania Leny i rozwiać ostatecznie Pani wątpliwości. Jestem przekonana, iż spotkanie ze specjalistą uspokoi Panią i pozwoli cieszyć się harmonijnym
rozwojem córeczki.


Maria Staszczuk-Krystew