Problemy z zasypianiem

Mam problem z zasypianiem 9 miesięcznego synusia! Jestem mamą bliskości, noszę go w chuście, śpię z nim, kołyszę przed zaśnięciem, ale dla niego zasypianie to jakaś kara. Czasem zaśnie ładnie przy cycusiu, ale nie zawsze. Jak go kołyszę w wózku to popłakuje, marudzi, jęczy.

Adaś nie ma smoczka, więc dla uspokojenia ssie rożek kocyka, ale usypianie to jakaś kara dla mnie i dla niani, która z nim jest, jak jestem w pracy. Co robić? Niania twierdzi, że wyrośnie z tego, a ja już sama nie wiem. Metody w stylu - niech się wypłacze - absolutnie nie akceptuję. Czy są jakieś inne patenty? Czy z tego się faktycznie wyrasta? Proszę o pomoc, bo brak mi już siły i cierpliwości!
Mama Adasia

Problemy z zasypianiem dotyczą prędzej czy później każdego dziecka. W miarę dorastania, otaczający synka świat staje się dla niego tak ciekawy, że ciężko mu się od niego odciąć i zrezygnować z pełnego uczestnictwa w życiu rodziny. Warto zawsze się zastanowić, co małe dziecko chce nam zakomunikować, marudząc przy zasypianiu. Czy jest ono zmęczone, czy to rodzice bądź niania chcą, żeby usnęło? A może dziecko dojrzało do zmiany planu dnia i przesunięcia drzemki na inną godzinę?


Zawsze warto wprowadzić w życie dziecka pewne rytuały ułatwiające zasypianie. Pora dnia przed zaśnięciem powinna się zacząć kojarzyć z wyciszonym, spokojnym, relaksem i odpoczynkiem po aktywnym dniu. Łagodna zabawa, nastrojowa muzyka, przygaszone światło ułatwią zasypianie. Może Pani śpiewać synkowi kołysanki lub snuć opowiadania. Adaś szybko się nauczy, że jest to wstęp do odprężającej drzemki.


Nie można oczekiwać, że tak małe dziecko będzie umiało się samo uspokajać, jednak, jak Pani pisze, synek znalazł wyciszającą go czynność - ssie rożek kocyka. Małe dzieci właśnie w ten sposób próbują samodzielnie poradzić sobie z napięciem i zmęczeniem. Na szczęście regularny rytm dnia pomaga w nauce zasypiania. Jestem przekonana, że Pani intuicja i cierpliwość pozwolą Adasiowi nabyć umiejętność przyjemnego zasypiania.

Maria Staszczuk-Krystew