Wspólne spanie na świecie

 

Dla większości matek na świecie wspólne spanie ze swoimi dziećmi (ang. cosleeping) to rzecz najbardziej oczywista pod słońcem – tak jest w krajach Europy południowej, w Azji, Afryce i obu Amerykach. W wielu kulturach wspólne spanie jest normą, przynajmniej do czasu, kiedy dziecko zostanie odstawione od piersi. W Japonii rodzice bądź dziadkowie śpią blisko swoich dzieci aż do wieku kilkunastu lat. Nazywają tę praktykę „rzeką” – matka jest jednym jej brzegiem, ojciec drugim, a dziecko wodą.

Jest wiele sposobów na wspólny sen – w Ameryce Łacińskiej, na Filipinach i w Wietnamie niektórzy rodzice śpią z dziećmi w hamaku obok łóżka. Gdzie indziej dziecko leży w koszu tuż przy posłaniu rodziców. W Japonii wielu rodziców śpi obok swoich dzieci na słomianych bądź bambusowych matach.

 Na przestrzeni dziejów niemowlęta zaraz po urodzeniu spały z rodzicami, ale później często trafiały do łóżka dziadków, służby, mamek, bądź rodzeństwa. Wspólne spanie było i jest bardziej rozpowszechnione niż na przykład noszenie dzieci, więc bywa praktykowane także w tych społecznościach, w których matka za dnia nie ma bliskiego kontaktu fizycznego z dzieckiem. Aż do XVIII – XIX w.  wspólne spanie było  normą we wszystkich kulturach.

W społeczeństwach uprzemysłowionych zwyczaje związane z nocnym wypoczynkiem bardzo odbiegają dziś od tradycyjnych wzorców. W krajach zachodnich rodzice śpiący razem ze swoim dzieckiem stanowią raczej wyjątek od reguły. Współcześni rodzice martwią się, że wspólne spanie mogłoby mieć niekorzystny wpływ na ich związek, że się nie wyśpią, że w ten sposób zwiększają ryzyko seksualnego wykorzystywania dziecka, że niemowlę się udusi, albo że w ten sposób umacniają w nim „niezdrową” potrzebę zależności.

Jednym z nielicznych wysokorozwiniętych krajów, w których nadal powszechnie praktykuje się wspólne spanie jest Japonia. Jednak tymczasowe wspólne spanie rodziców i dzieci nie jest w krajach uprzemysłowionych tak rzadkim zjawiskiem, jak się powszechnie uważa. Jeśli uznamy, że wspólne spanie to dzielenie łóżka przez całą noc, bądź tylko przez jej część, codziennie, bądź choćby raz w miesiącu, to okaże się że aż 65% dzieci w wieku trzech lat i młodszych regularnie śpi w łóżku rodziców. To samo dotyczy 12–38% dzieci w wieku od 4 do 10 lat i 3–10% 11-13-latków. Tak więc wspólne spanie jest powszechniejsze niż mogłoby się wydawać, chociaż dzieci mają swoje pokoje, a rodzice deklarują, że śpią oddzielnie. Analizując jednak zwyczaje danej rodziny okazuje się niejednokrotnie, że małe dzieci przynajmniej kilka nocy w miesiącu śpią ze swoimi matkami. Można by pokusić się nawet o twierdzenie, że wspólne spanie jest jednakowo rozpowszechnione na wszystkich kontynentach, lecz różne społeczności w różnym stopniu akceptują takie rozwiązanie. W konsekwencji w krajach uprzemysłowionych rodzice rzadziej się przyznają, że dzielą łóżko z dziećmi, nawet jeśli w rzeczywistości tak właśnie jest.

 Z sondaży przeprowadzonych w USA wynika, że są przynajmniej dwa modele wspólnego spania – w niektórych rodzinach dzieci śpią z rodzicami od urodzenia, w innych – dopiero w wieku 2-3 lat.

Jeśli za wspólne spanie uznamy tylko całonocny, codzienny sen w jednym łóżku, to w Ameryce odsetek dzieci siedmiomiesięcznych i młodszych wspólnie śpiących z rodzicami wzrósł z 5,5% w 1993 do 12,8% w 2000. Dane z Norwegii z tego okresu również wykazują tendencję wzrostową. Podobnie - z Włoch.

Matki z państw wysokorozwiniętych, praktykujące wspólne spanie ze swoimi dziećmi, często uznają, że przełamują kulturowe tabu, ale decydują się na to, gdyż odczuwają dobroczynny wpływ takiego postępowania na dzieci. 

 

Anna Sieroń

  

Źródła:

James J. McKenna Ph.D. Cosleeping Around The World http://www.naturalchild.org/james_mckenna/cosleeping_world.html

Regine A. Schön Natural Parenting: Back to Basics in Infant Care, Evolutionary Psychology, http://www.epjournal.net – 2007. 5(1): 102-183


Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)
Przepisz kod z obrazka:
Twoje imię:
Komentarz: